Świąteczny zakupowy szał – czy nas na to stać?

Święta to dla wielu ludzi czas radości, czas, w którym całe rodziny mogą usiąść do wigilijnego stołu. Święta to pora obdarowywania się prezentami oraz wspólnego kolędowania. Okres świąteczny jest także okresem wzmożonych zakupów. Szaleństwo świątecznych zakupów sprawia, że wiele osób specjalnie na ten cel się zadłuża. Środki, jakie wydawane są na ten cel bardzo często przekraczają możliwości finansowe kupujących. Czas świąt to czas żniw dla banków czy firm pożyczkowych, które udzielają pożyczek na wysoki procent. To właśnie przed świętami uaktywniają się w mediach reklamy zachęcające do pożyczania pieniędzy na cele świąteczne. Dane na temat finansowania świąt w Polskich rodzinach nie są zbyt optymistyczne i pokazują jak biednym jesteśmy krajem. W Polsce tylko około 55% Polaków sfinansuje święta z bieżących dochodów. Pozostałą część społeczeństwa sięgnie po oszczędności lub pożyczy pieniądze. Mimo coraz lepszych zarobków ciężko jest wygospodarować środki na wydatki świąteczne, co wynika z coraz wyższych kosztów życia. Większość osób dokonuje zakupu mieszkania na kredyt, co sprawia, że większość dochodów przeznaczana jest na spłatę zadłużenia. Polacy są społeczeństwem coraz bardziej zadłużonym i nic nie wskazuje na to, aby to się zmieniło. Dochody Polaków nie pozwalają na zakup mieszkania czy samochodu bez zaciągania kredytów. Wszechobecne promowanie nadmiernej konsumpcji, kuszące promocje oraz przyciągające wzrok ekspozycje towarów sprawiają, że ciężko jest przejść obok tego obojętnie. Dlatego też dosyć często w nawale zakupów świątecznych kupuje się przedmioty, które nie są nam kompletnie potrzebne. Świąteczny szał zakupowy sprawia, że nie zawsze liczymy ile wydajemy pieniędzy.
Każdy chce, aby jego święta były dniem wyjątkowym, co sprawia, że zaciągnięcie chwilówki czy kredytu na święta nie jest większym problemem. Dopiero po świętach okazuje się, że ten wyjątkowy czas będzie nam ciążył przez najbliższe miesiące spłaty. Nadmierne zadłużenie Polaków może z czasem doprowadzić do sytuacji, w której przyjdzie czas, kiedy konsumpcja świąteczna zacznie spadać. Wszystko to będzie zależało do prognozowanych stóp procentowych. Im wyżej zostaną podniesione, tym bardziej spadnie poziom konsumpcji w społeczeństwie. Już dzisiaj, aby przygotować wymarzone święta ludzi sięgają po oszczędności czy kredyty, a co będzie, jeśli koszty życia będą jeszcze wyższe niż aktualnie? Zapewne dojdzie do spowolnienia gospodarczego, a plan napędzania gospodarki tanimi kredytami pogrąży na wiele lat Polską gospodarkę. Rosnąca inflacja oraz koszty prowadzenia biznesu w Polsce sprawią, że będzie nas stać na coraz mniej, ponieważ wzrost dochodów Polaków jest na stale niskim poziomie. Wartość pieniądza co roku spada, co oznacza, że jakiekolwiek wzrosty zarobków Polaków nie mają żadnego znaczenia. Problemem w Polsce nie są zarobki, a wartość pieniądza. Na wielkie świąteczne zakupy, Polaków nie stać i długo nie będzie stać, jeśli polityka w Polsce nie przestanie opierać się na socjalistycznych reformach. Dalsze zmiany gospodarcze kraju w kierunku PRL pokazują jak bardzo społeczeństwo nie chce prawdziwie wolnorynkowej gospodarki, która stworzy możliwości rozwoju każdemu obywatelowi bez względu na wszystko. Dzisiaj ciężko jest mówić o wolnorynkowej gospodarce, jeśli w dalszym ciągu będziemy wypłacać np. emerytury osobom, które nie płacą składek na ubezpieczenie społeczne. Trudno powiedzieć, czy kiedykolwiek coś się w tej kwestii zmieni, ale zapewne zmiany, jakie zachodzą w gospodarce zmuszą kolejne rządy do normalizowania gospodarki w Polsce.

antykwariat internetowy leasing firmy outsourcingowe warszawa studia magisterskie lubelskie drewniane place zabaw producent Podręczniki dla szkół Egzaminy maturalne implanty zębów warszawa Odszkodowania powypadkowe Włóczki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *